Obserwatorzy

czwartek, 26 kwietnia 2012

Wymęczona...

 W końcu udało mi się ją skończyć.Dawno mi tak długo nie zeszło z jedną robótką.Z serwetki jestem prawie zadowolona.Dlaczego prawie....nie wiem jak to sie stało i dlaczego ale tuż przy końcu moje słupki dziwnie sie układają.Nie bardzo wiem co źle zrobiłam.Pruła już jej jej nie będę.
Serwetka ma 50 cm :)



Na tym zdjęciu dokładniej widać czego się czepiam.


Zapraszam w Miejsca magiczne :)

9 komentarzy:

  1. Cudna serwetka, piękny wzór. A co do tych słupków to może spróbuj ją bardziej naciągnąć, mi często takie marszczenia znikały po upięciu na szpilkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpinałam ja na szpilkach,ale chyba faktycznie za słabo.

      Usuń
  2. piękna!!!
    przestanie się falować jak ją mocno wykrochmalisz i naciągniesz :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wzór.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuje ,że zapisałaś się na moje Candy!Jest mi bardzo miło:)Pozdrawiam serdecznie:)Anita

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każde zostawione słowo i życzę miłego dnia :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...